Przejedliśmy się wszyscy obiadem, mój zrudziały człekokształtny gość śpi teraz na moim łóżku. Zabawne.
Jestem w apogeum odrzutu studiowego. Będę musiała zaprosić do mego świętego domu kolejną niemal obcą osobę z uczelni. Czuję przymus, który nade mną wisi. Nie chcę. Nie lubię. Muszę. Nie cierpię.
No dobra, czy naprawdę, droga M, praca w wydawnictwie to taki cel możliwie najbliższy bycia książką?
A w prezencie dostałam następnego KJ, takiego pięknego i handmade, i życzenia na zszytych kartkach. Oddzielnie zapakowane bransoletki i wstążka. I jeszcze zakładka z tego papieru czerpanego, który sama kiedyś dla ciebie wybrałam. Pantha rei.
Z zabawnych rozważań - Rett Butler jest jednak bliższy rzeczywistości niż Tarzan, a obaj są bardzo męscy. Mój zrudziały gość się zbudził niestety i teraz zagląda mi z lewej strony w monitor. Dean Winchester z Supernaturala ma jednak 185 cm wzrostu, zatem nie jest niższy ode mnie, tak jak się tego obawiałam początkowo.
